Krystyna Pyrzewicz

Supermaszynistka minionej epoki, w której do druku posyłało się numery przepisane na maszynie. Kiedy przepisywała (czasem z rękopisu, ale tylko po polsku), wkładała okulary. Bez szkieł też była bardzo życzliwa.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2020 | Literatura na Świecie